Jak wybrać dobry rum?

Jak wybrać dobry rum?

Przyparci do muru decyzją o wyborze właściwego rumu możemy czuć się zagubieni. Różnorodność metod produkcji i prób podejmowanych przez producentów, aby zaistnieć na rynku jest znaczna. Spieszę uspokoić, wśród rumów odnajdziemy naprawdę niezwykłe odmiany. Przyjrzyjmy się z bliska każdej z kategorii:

Rum daleki jest od prostej definicji, mając na uwadze metody produkcji. Produkowany jest na wiele sposobów, konsumowany na jeszcze więcej. Ta uniwersalność stwarza w praktyce dość istotne ryzyko, oferowania jako „premium” produktu o znikomej jakości. Jak często przecież słyszymy stwierdzenie „uwielbiam ciemny rum” lub „nie cierpię białego rumu”, chociaż bardziej istotnym jest pytanie: jak jest on produkowany. Pierwszym, najważniejszym pytaniem, które powinniśmy zadać sobie jest: z czego konkretny rum został wyprodukowany, ze świeżo wyciśniętego soku z trzciny cukrowej czy melasy. Różnica pomiędzy nimi jest wyraźna i można jej oczekiwać w smaku destylatu.
Zacznijmy od najbardziej jałowego wyznacznika, jakim jest określenie koloru.

Biały — każdy świeżo przedestylowany alkohol jest przezroczysty. Może pochodzić z destylacji w alembikach, lub bardziej nowoczesnej metody- destylacji w kolumnach, z profilem smakowym bardziej przypominającym wódkę. Może to również być mieszanka obydwu metod. Idąc dalej tym tropem, możemy mieć do czynienia z rumem nieleżakowanym, lub dojrzewającym w beczkach, z którego za pomocą odpowiedniej filtracji usunięto kolor, głównie na potrzeby miksologii. Zatem „biały” nie daje nam żadnej wskazówki na temat pochodzenia czy smaku. Bycie bezbarwnym ułatwia zastosowanie w różnego rodzaju drinkach, nic więcej.

Gold — jeszcze bardziej mętne określenie, nie sugerujące nic konkretnego. Proces maturacji w dębowych beczkach skutkuje przyswajaniem koloru z biegiem czasu. Z pewnością występuje tu korelacja pomiędzy intensywnością koloru wraz z upływającym czasem. Im dłużej rum przebywa w beczce, tym beczka intensywniej go zabarwia. To, co ważne w tym wypadku to sama beczka i jej jakość. Inny efekt przyniesie nowa, świeżo wypalona beczka, inny wielokrotnie użyta, wyeksploatowana. Inny efekt przyniesie jej mocne wypalenie, a jeszcze inny zwykłe opalenie wewnątrz. No i na koniec rodzaj dębiny: dąb amerykański, francuski czy nawet Amburana. Przywołując słowa klasyka, jest oczywistą oczywistością, że starszy nie zawsze oznacza ciemniejszy, albo że ciemniejszy oznacza lepszy. Kolor nie stanowi o smaku, im szybciej to sobie uświadomimy, tym szybciej staniemy się szczęśliwsi.

Dark — firmy posługujące się tą nazwą chcą prawdopodobnie wcisnąć nam młody rum z dużą dawką karmelu. Odpowiednio destylowany i odpowiednio dojrzały rum sprzeda się szybciej bazując na swoim wieku, niż z powodu intensywnego, ciemnego koloru. Black rum to nic innego, jak mocno barwiona wersja z odpowiednią marketingową oprawą.

 

Jakie zatem mamy alternatywy…

Agricole rhum — pochodzący z francuskich wysp archipelagu Karaibów (Martynika, Gwadelupa i Marie Galante). Agricultural w tym wypadku odnosi się do alkoholu, tworzonego z surowców bezpośrednio po zbiorach.
Dobrze zrobiony rum tej odmiany może odkryć smaki trzciny cukrowej i dać poczuć smak ziemi, na której trzcina wzrastała w tak wierny sposób, jakiego nie odda żaden rum produkowany z melasy. Te intensywnie aromatyzowane odmiany oferują bogatą paletę aromatów roślinno owocowych. W tym wypadku , typowe dla innych określenie wieku na etykiecie, zastępowane jest znanymi z koniaków symbolami VS, VSOP czy XO.

Spiced i Flavoured rum to jedna z najszybciej rosnących kategorii, zyskująca obecnie dużą popularność. Zazwyczaj, ale nie zawsze, bazując na całkiem naturalnej „bazie”, producent ma możliwość wzbogacenia smaku oszałamiającą plejadą przypraw. Mniej pomysłowi, bez polotu, ograniczają się do cukru i wanilii, bardziej kreatywni zanurzają przeróżne przyprawy na odpowiedni czas w gotowym rumie. W tym przypadku istnieje tendencja do butelkowania finalnego produktu z obniżoną do 35% mocą.

Na koniec coś dla najbardziej wymagających. Idąc za przykładem producentów whisky, coraz częściej pojawiają się rumy, które przed zabutelkowaniem poddane zostały procesowi finiszowania w różnego rodzaju beczkach, aby jeszcze bardziej poszerzyć ich paletę aromatyczno—smakową.
Miałem ostatnio okazję otrzymać próbki rumów Riise, marki stworzonej dla upamiętnienia jednego z najbardziej znaczących i przedsiębiorczych Duńczyków, farmaceutę A.H. Riise, który mieszkając na Karaibach i podróżując po okolicznych wyspach, przywoził z nich sadzonki rzadkich roślin i ziół, sadząc je ponownie na zamieszkiwanej przez niego wyspie St. Thomas. Jego wielkie zainteresowanie botaniką, oraz przebogata flora Karaibów pomogły mu w produkcji lekarstw, kosmetyków i alkoholi.

A.H.Riise Sauternes Cask, to rum XO, który po wstępnym okresie dojrzewania ok. 20 lat, przelany został do beczek po słodkim, francuskim winie Sauternes z Chateau Lafon, usytuowanego w środku światowej sławy winnicy Chateau d’Yquem. Jeśli ktoś jest miłośnikiem aromatów miodu, moreli, brzoskwini i rodzynek, to najbardziej właściwy wybór. Wersja ta butelkowana jest jako Single Barrel, a każda butelka jest numerowana.

Kolejna ciekawostka to A.H.Riise Port Cask. Podobnie jak poprzednia, to wersja XO, która została poddana procesowi finiszowania w beczkach po Porto Calem. Odnajdziemy tu słodką i owocową paleta aromatów, z wanilią, owocami leśnymi, orzechami, śliwkami i czekoladą. Także i w tym przypadku mamy do czynienia z indywidualnie numerowanymi butelkami.

A.H.Riise Christmas rum, to z pewnością najodpowiedniejszy wybór na zbliżający się powoli okres świąteczny. W tym wypadku, rum XO poddany został procesowi finiszowania w beczkach po Sherry Pedro Ximenez. Cynamon, goździki, pomarańcze, marcepan, wszystko czym pachnie świąteczny stół.

Pełna oferta rumów Riise pojawi się na festiwalu Whisky Live Warsaw, będzie zatem okazja na własnych kubkach smakowych doświadczyć, jak dobry rum może smakować.

 

Pomysłodawca i organizator festiwalu Whisky Live Warsaw, właściciel działającej od ponad 20 lat firmy Tudor House, zajmującej się importem i dystrybucją whisky w Polsce, a także właściciel sieci sklepów Ballantine’s. Inicjator i organizator cyklicznych degustacji whisky w Polsce, założyciel zamkniętej grupy miłośników whisky na Facebook.com „Whisky Fan Club”. Pierwszy i jedyny dotychczas Polak, który zasiadał w jury prestiżowych zawodów World Whiskies Awards, odbywających się rokrocznie w Londynie.

Testimonial Jarek Buss
Jarek Buss

 

 


Dodaj komentarz

Lubisz whisky?

Otrzymuj Najlepszy newsletter o whisky w Polsce.

Będziesz dostawał nie tylko HOT INFO ale także materiały ekskluzywne.

Dołącz do nas!

Zapisuję się

FreshMail.pl