Bimber to także whisky!

Bimber Distillery

Mimo że słowo bimber kojarzy się wszystkim jednoznacznie i dobitnie, szczególnie w Polsce, pierwsze ziarna powstałej nie tak dawno destylarni Bimber zasiano lata temu. Pomysłodawcą i założycielem jest Polak, Dariusz Płażewski, który w 2003 roku emigrował z Polski, a pasją do sztuki destylacji zaraził go lata temu jego dziadek. Właśnie trzy pokolenia wcześniej, w komunistycznej Polsce, w dość niekomfortowych warunkach produkowano alkohol zwany bimbrem. I choć techniki produkcji są zgoła inne, a i charakter alkoholu nieporównywalny, właśnie słowem Bimber nazwano powstałą w 2015 roku w zachodnim Londynie destylarnię, z typowo polskimi korzeniami.

Single malt whisky

Angielska single malt whisky powstaje tu w rzemieślniczy sposób, gdzie wielkość produkcji ustąpiła miejsca jakości. Ponieważ produkcja zaczyna się od jęczmienia, przygodę rozpoczęto od podróży po okolicznych farmach, w celu znalezienia surowca najwyższej jakości. Takową okazała się farma położona w okolicach Hampshire i jej dwurzędowa odmiana jęczmienia Concerto i Laureate. Słodowany jest on w najstarszej angielskiej słodowni Warminster Maltings, w tradycyjny, naturalny, choć pracochłonny sposób. Sama fermentacja jest dwukrotnie dłuższa niż średnia w branży i trwa pełen tydzień. Do tego celu służą kadzie wykonane z amerykańskiego dębu. Proces destylacji jest też wyjątkowy i odbywa się w dwóch niewielkich, miedzianych alembikach o pojemności 1000 i 600 litrów, zaprojektowanych i wykonanych w hiszpańskiej firmie Hoga. Do maturacji wykorzystywane są beczki wykonane zarówno z amerykańskiego, jak i europejskiego dębu, a jeśli z którąś z nich coś jest nie tak, na miejscu działają bednarze, którzy potrafią z beczkami czynić cuda.

Pierwsze butelkowania..

Ponieważ destylacja whisky rozpoczęła się w 2016 roku, niedawno miała miejsce premiera pierwszej single malt whisky z destylarni Bimber, limitowanej edycji 1000 butelek pochodzących z beczek po Sherry Pedro Ximenez.
Za chwilę planowane jest butelkowanie kolejnej wersji, tzw. re-charred oak cask, która w ilości 5000 butelek rozesłana będzie na światowe rynki.

Każda whisky butelkowana jest z naturalną mocą, bez filtracji i w naturalnym kolorze, każda butelka jest ręcznie numerowana.

Impulsem do napisania kilku słów o tej destylarni jest wiadomość z ostatniej chwili — otóż whisky Bimber i jej producent pojawią się na festiwalu Whisky Live Warsaw już w październiku i oprócz dwóch limitowanych wersji o których wspomniałem, przywiozą ze sobą też kilka próbek z innych beczek. Miałem okazję degustować efekty ich pracy podczas tegorocznego festiwalu w Londynie i mogę powiedzieć tylko jedno – szykujcie się na prawdziwą ucztę.
Dostępność butelek ograniczona, zatem warto pojawić się na festiwalu jak najwcześniej, aby zdobyć to co z pewnością kuszące i warte grzechu.